Zastanawialiście się przez chwilę, gdzie byliście dwadzieścia lat temu. Jak wyglądał Wasz świat? Jak wyglądała Warszawa? Przez dwie dekady zmieniło się niemal wszystko. Zmieniły się nasze życia, technologie, a buty, w których dziś biegamy, w 2006 roku uznano by za rekwizyty z filmu science-fiction.
Zmieniła się też nasza impreza – od kameralnego biegu po największy uliczny start w historii Polski. W 2026, na starcie 20. edycji stanęło blisko 23 tysiące osób. Ale w tym pędzącym, zmieniającym się świecie, jest jedna stała. A dokładnie: 27 stałych. Biegaczy, którzy zawsze byli z nami. Przez te 20 lat i 20 odsłon półmaratonu w stolicy.
Jak uhonorowaliśmy Pokolenie?
Nie mogliśmy pozwolić, by ten jubileusz przeszedł bez echa. Podczas 20. Półmaratonu Warszawskiego postanowiliśmy oddać im hołd, na jaki zasługują. Zaprosiliśmy ich przed obiektyw, zdejmując z nich na chwilę sportowe trykoty, by pokazać ich jako ludzi – w wydaniu smart casual, z numerem startowym w dłoni. Zbudowaliśmy dla nich „Hall of Fame” na naszym Expo, gdzie każdy z Was mógł spojrzeć im w oczy.
Na trasie 20. Półmaratonu Warszawskiego, nasi biegacze dostali specjalne, dodatkowe numery startowe z hasłem: „To mój 20. Półmaraton Warszawski”. Ponadto, chętni uczestnicy „Pokolenia” wystartowali ze specjalnymi balonami. Po co? Aby pozostali startujący mogli im zbić piątkę, pogratulować lub pozdrowić.
Jeden z naszych jubilatów był starterem pierwszej, najszybszej fali Półmaratonu.
Mimo, że wszyscy dobiegli do mety, nikt nie zawiesza butów na kołku. Jubilaci otrzymali prawo bezpłatnego startu w nadchodzącym, 48. Maratonie Warszawskim oraz przyszłorocznym Półmaratonie Warszawskim.
Biegniemy dalej!
Zobacz fotogalerię z biegu jubilatów podczas 20. Półmaratonu Warszawskiego


















