Zanim wystrzelimy korki od szampana na nasze 20-lecie, wróćmy pamięcią do naszych poprzednich okrągłych urodzin. Dziesiątych. Pamiętacie tę energię?
Plac Piłsudskiego, 13 tysięcy biegaczy i wiosenne słońce. Aż mamy ciarki, oglądając zdjęcia z tamtej niedzieli! Kto z Was był wtedy z nami? Jedną z takich osób był Adam Nowicki, obecnie czołowy polski maratończyk, zajął wtedy 7 miejsce w klasyfikacji generalnej, będąc pierwszym Polakiem, z czasem 1:04:34.
Patrząc na tamten bieg z perspektywy czasu, uśmiech na twarzy wywołuje wywiad, którego Adam udzielił tuż za linią mety. Był to dopiero jego drugi start na dystansie półmaratońskim w życiu. Zapytany o królewski dystans, odpowiedział:
Biegłem dopiero drugi półmaraton w życiu. Wiedziałem, że jestem dobrze przygotowany i mogę złamać godzinę i pięć minut. Bardzo się cieszę, że mogłem się zrewanżować Arkowi [Gardzielewskiemu] za porażkę sprzed tygodnia na przełajach. Arek został za nami na 10. kilometrze, ja z Szymonem [Kulką] leciałem do 14. km, a potem już biegłem sam. Trasa mi się bardzo podobała, na 18. kilometrze był dosyć konkretny podbieg, ale przezwyciężyłem to. Maraton? Myślę, że jeszcze nie teraz, ale za jakieś dwa lata jest to bardzo realne.
Adam Nowicki
Obecnie doświadczony maratończyk, z rekordem życiowym – 2:08:42
Te słowa „zestarzały się” wybitnie dobrze! Dziś Adam jest wielokrotnym mistrzem Polski i olimpijczykiem, a my jesteśmy dumni, że jego wielka kariera nabierała rozpędu właśnie na naszej trasie.
Warto wspomnieć, że podczas 10. Półmaratonu Warszawskiego próbę poprawienia rekordu Polski podjęła Katarzyna Kowalska. Sztuka się ta nie udała. Jednak polska długaska „dowiozła” drugie miejsce z czasem – 1:12:10. Z jej biegu powstał fascynujący reportaż. Obejrzysz go poniżej:
Bieg ukończyło 12 958. Więcej o przebiegu rywalizacji elity, przeczytasz TUTAJ.
Tamten bieg przeszedł do legendy, ale obiecujemy – to, co szykujemy na nadchodzący 20. Półmaraton Warszawski, przebije skalę. Będzie głośniej, mocniej i jeszcze piękniej. Szykujcie formę, bo historia pisze się na Waszych oczach.
Na chwilę wróćmy jeszcze do 10. edycji, budując oczekiwanie na 20. Atmosferę tego wyścigu dobrze oddaje też nasze wideo:
Oraz galeria zdjęć:











Tyle o 10. edycji. A my już odliczamy do 20. Widzimy się 22 marca, biegniecie z nami?

